środa, 17 grudnia 2014

Grey scarf

Co tam Kochani u Was? 
Jak Wam mija okres przedświąteczny? U mnie bardzo pracowicie i intenstywnie. Jak tam Wasze przygotowania? Ja w tym roku udaje się na dwie Wigilie. Przyznam szczerze, że nie jest to wygodne rozwiązanie ponieważ wszędzie każdy proponuje pyszne jedzenie, a jak wiadomo nie ładnie odmawiać. Czuję, że przybędzie mi troszkę zbędnych kilogramów. Od stycznia ostre treningi na pewno będą bardzo wskazane :).  W tym roku zajmuję się robieniem słodkości na wigilijny stół. Zamierzam upiec przepyszne muffiny, które będą wyglądały szałowo! Mam nadzieję, że wszystkie ozdoby ( lukier, perełki, śnieżynki, itp) dojdą na czas i będę mogła w pełni oddać się wypiekom :) Efekt końcowy z pewnością zostatnie opublikowany na moim blogu! 
O tej porze roku powinny panować minusowe temperatury. A tu na próżno nam wypatrywać śniegu, zamrożonych szyb w samochodzie. Brakuje mi tego. Z chęcią ubrałabym grubą, puchową kurtke. 
Jak narazie chodzę w kurtkach skórzanych, grubych szalikach i butach za kolano. Ostatnio w takim zestawieniu można spotkać mnie najczęściej. Tutaj dobrałam do tego dresową spódniczkę od Lululi . Ciepła i wygodna, pasująca niemalże do wszystkiego. 
We wtorek jestem umówiona do mojego ulubionego salonu fryzjerskiego :) Zamierzam skrócić trochę długość i może jakaś zmiana koloru? :) hmmm..... co myślicie? 

XOXO
Ania



Golf - Stradivarius | Spódnica - Lululi | Kurtka - Zara | Szal - Mohito | Torebka - Michael Kors | Kozaki - SW |





czwartek, 20 listopada 2014

Autumn


Często utwierdzam się w przekonaniu, że chwile są ulotne. Raz coś jest, później tego brak. Każdy dzień przynosi nowe doświadczenia, nowo poznane osoby, nowe perspektywy. Trzeba korzystać, póki można, póki jest taka możliwość. Nie raz budzimy się z myślami, że czegoś żałujemy, że mogliśmy postąpić inaczej. Każdy jest kowalem swojego losu i tylko od nas samych zależy, jak będzie wyglądało nasze życie. To my nadajemy ster naszym " żaglom " :)
Za oknem piękna, złocista jesień. Pomimo faktu, że rano budzę się z grymasem na twarzy, muszę znajdywać jakieś pozytywne strony tej szaro-burej rzeczywistości. Słońca brak, zapowiadają śnieg - jak żyć - powiedzcie mi!? Czy też macie dość tej sprzyjającej depresji pogodzie? 
Na szczęśćie mam koło siebie osoby, dzięki którym uśmiech na mojej twarzy pojawia się samoistnie, a wszystkie smutki idą w zapomnienie. 
Każdego dnia budzi mnie telefon. Od razu dzień staje się lepszy, kiedy słyszysz głos bliskiej osoby. Następnie włączam ulubioną stację muzyczną w tv i zabieram się za ogarnianie się. Łyk pysznej kawy z samego rana smakuje najlepiej,  następnie idę na piechotkę na siłownię, nie jedząc wcześniej żadnego posiłku - tam wyżywam się w 100%, daję z siebie wszystko i po godzinie wysiłku wychodzę z tamtąd jak nowonarodzona. To mój sposób na lepszy dzień :) 

sobota, 15 listopada 2014

Wait your turn


Oversizowe swetry skradły moje serce! Podobają mi się ich połączenia z ołówkowymi spódnicami, skórzanymi legginsami, a do tego ciężkie obuwie bądź też kozaki za kolano. W moim przypadku o wiele lepiej sprawdziłyby się buty na obcasie, wydłużyły by optycznie nogi i wydawałabym się nieco "wyższa" :) Jednak często ( zwłaszcza ostatnio) codzienny mój harmonogram zmusza mnie do wyboru płaskiego, wygodnego obuwia. 
Zauważyłam, że zmiana koloru włosów przypadła Wam do gustu - z czego bardzo się cieszę :) Sama już też przyzwyczaiłam się do swojego odbicia w lustrze! Wiele osób sugeruje, żebym poszła na całość i pozbyła się ombre na rzecz całych, jednolitych ciemnych włosów. Co o tym myślicie?

środa, 12 listopada 2014

ALEXANDER WANG FOR H&M



Ostatnimi czasy dość mocno zaniedbałam bloga. Dość spory mętlik w życiu prywatnym spowodował, że nie byłam w stanie skupić się na tym co kocham - na blogowaniu. Zaniedbałam siłownie, zdrowe odżywianie - WSZYSTKO!  Dziś dodaję dla Was i przede wszystkim dla siebie ten post. Byłam dziś także na siłowni, zaczęłam od nowa zdrowe i systematyczne odżywianie. Czy chcielibyście abym umieszczała na blogu także moje spostrzeżenia na temat odchudzania, codzienne menu? Może dzięki Wam i dzieleniu się z Wami tymi informacjami łatwiej będzie mi powrócić do wymarzonej figury :) 
Co o tym myślicie?

Kończę już z moimi przemyśleniami i wracam do mojego look'u. Jak Wam się podobała kolaboracja Alexadra Wanga i H&M'u? Upolowałyście coś dla siebie? Z racji tego, że kolekcja była dostępna jedynie w dwóch sklepach w całej Polsce ciężko było stać się posiadaczką chociaż jednej rzeczy. Jeśli śledzicie mojego bloga to na pewno zauważyłyście, że z każdej współpracy tej sieciówki ze znanym projektantem lubię coś mieć :) Tym razem padło na tunikę/sukienkę. Jest ona dość specyficzna i raczej nie często będę po nią sięgać do szafy. Nadaje się świetnie na imprezę, domówkę u znajomych. Natomiast nie widzę jej w moim codziennym ubiorze, z racji na prześwitujące elementy u góry :)
Jak Wam się podoba?

XOXO
Ania